Twoja strona do nauki hiszpańskiego

Czy hiszpański i polski są podobne? - III Miesiąc Języków

Wrzesień dla blogerów językowych jest czasem wyjątkowym. W miesiącu, który wszystkim uczniom kojarzy się z końcem wakacji, a studentom z sesją poprawkową, przypada bowiem Europejski Dzień Języków. Z tej okazji wraz z innymi blogerami z grupy Blogi Językowe i Kulturowe przygotowaliśmy dla Was akcję "Miesiąc Języków", nad którą patronat objął portal bab.la.

Bab.la logo

A wszystko to oznacza w praktyce, że przez cały wrzesień będziemy publikować wpisy związane z tematem przewodnim tegorocznej edycji. A są nim podobieństwa pomiędzy językami obcymi a językiem polskim. Wczoraj swój wpis zamieściła Iza z bloga Angielski dla każdego. Dzisiaj, poza mną, swój artykuł “Janusz kontra Sven, czyli o nieporozumieniach” opublikował też Wojtek z bloga Polskie gadanie o szwedzkich rzeczach. Jutro natomiast koniecznie zajrzyjcie do Eweliny i jej English Tea Time. Zapraszam również na nasz grupowy blog, na którym znajdziecie informacje dotyczące tegorocznej akcji.

Trzeci miesiąc języków logo

O podobieństwach pomiędzy hiszpańskim a polskim słów kilka

Temat dotyczące podobieństw pomiędzy językami jest bardzo wdzięczny dla każdego hispanisty, wbrew pozorom bowiem, język hiszpański i polski mają ze sobą wiele wspólnego na różnych płaszczyznach. Z morza możliwości wyłowiłam te, które wydają mi się najbardziej interesujące oraz godne wspomnienia, które - mam nadzieję, i Wam przypadną do gustu.

Pisz i tłumacz jak po polsku

Mimo że hiszpański różni się fonetycznie od polskiego, w języku pisanym znajdziemy całkiem sporo słówek, które nie dość, że zapisywane (a czasem i wymawiane) są w ten sam sposób, to jeszcze znaczą to samo. Tym magicznym sposobem zyskujemy kilka słówek do nauki mniej w całkiem przydatnych kontekstach. I tak, zarówno po polsku, jak i po hiszpańsku mamy, na przykład, słówko „idiota” oraz „era”, a także „paleta”, chociaż znaczenie tego ostatniego pokrywa się w kontekście palety kolorów. W innych, mniej eleganckich kontekstach, hiszpański odpowiednik jest negatywnym określeniem niezbyt inteligentnej osoby płci żeńskiej pochodzącej ze wsi lub małego miasteczka.

Do kategorii słówek, które zapiszemy identycznie po hiszpańsku i po polsku zaliczają się również „historia”, "góndola" i „magia”, chociaż tutaj identyczna jest jedynie pisownia. Co ciekawe, w przypadku wyżej wymienionych słówek w obu językach zgadzają się również rodzaje, co, ku rozpaczy wielu, zdarza się stosunkowo rzadko.

Lecz nie zapomnij o poprawnej pisowni

W przeciwieństwie do języka angielskiego, pisząc po polsku oraz hiszpańsku trzeba pamiętać o znakach diakrytycznych. W przeciwnym razie bowiem nie będzie wiadomo, czy poprzez "pisze" mamy na myśli pierwszą czy trzecią osobę liczby pojedynczej. Z kolei po hiszpańsku nasz rozmówca będzie musiał się domyślać, czy pisząc "ano" mamy na myśli rok (año) czy też odbyt.

Pełna odmiana czasownika też ma swoje zalety

Oczywiście nie jest to pierwsza myśl jaka przychodzi do głowy podczas nauki odmiany czasowników, kiedy już jednak boje koniugacyjne zostaną stoczone, okazuje się, że dzięki pełnej odmianie użycie zaimka osobowego często jest zbędne. Czyli zupełnie jak po polsku.

Fantazyjne rzeczowniki złożone

Na pierwszy rzut oka nazwa „rzeczowniki złożone” mówi niewiele. A mimo to, w obu językach, posługujemy się nimi na co dzień. Każdy z nas spotkał miał z nas bowiem do czynienia z jakimś gryzipiórkiem (chupatintas). Wielu z nas marzy by zostać obieżyświatem (trotamundos), często przy lampce wina, które to trzeba otworzyć korkociągiem (sacacorchos).

Hiszpańskie rzeczowniki złożone są wprawdzie o wiele bardziej fantazyjne (spróbujcie przetłumaczyć dosłownie abrazafarolas czy asaltacunas i się przy tym nie uśmiechnąć) i nie zawsze pokrywają się z tymi polskimi (jak choćby dusigrosz), jednak samo ich istnienie wskazuje na to, że zarówno w polskiej jak i hiszpańskiej świadomości języków pewne drogi się ze sobą skrzyżowały.

Gdyby zdarzyło się tak, że wciąż nie możecie przestać się śmiać w związku z asaltacunas i potrzeba Wam dodatkowych wyrażeń tego typu, możecie nieco zboczyć z drogi, którą podąża dzisiejszy wpis i zerknąć na listę hiszpańskich rzeczowników złożonych.

Zdrobnienia i zgrubienia

Koteczki, domeczki, pomarańczki i tym podobne zdrobnienia (diminutivos) można z łatwością stworzyć po hiszpańsku. Oba języki pozwalają nam bowiem na modyfikację zarówno rzeczownika, jak i innych części mowy. Hiszpański jest szczególnie bogaty pod tym względem, zależnie od regionu, zdrobnienia mogą bowiem przybierać różne formy, jak na przykład "gatito" (głównie w środkowej części Hiszpanii i będące jednocześnie najbardziej rozpoznawalnym zdrobnieniem) czy "gatico" (popularne na przykład w Aragonii).

Tak jak już wcześniej wspomniałam, po polsku i po hiszpańsku zdrobnieniom podlega również wiele innych części mowy, na przykład przysłówki, na co najlepszym przykładem jest tytuł popularnej w tym sezonie piosenki "Despacito", czyli „powolutku”, ale też przymiotniki jak “blandito”, czyli "mięciutki".

Po hiszpańsku można również skorzystać z całkiem szerokiej oferty zgrubień (aumentativos). I tak możemy powiedzieć, na przykład, „filetaco” (filecisko) czy „caserón” (domisko). W wielu przypadkach, podobnie jak w języku polskim, zgrubienie może być nacechowane negatywnie, choć nie musi, odnosząc się jedynie do wielkości opisywanego rzeczownika.

Hiszpańskie znaczki

Te same powiedzonka i idiomy

Na szczęście na podobieństwach czysto gramatycznych się nie kończy. Dlaczego na szczęście? Bo przecież przyznajmy, że pomimo ogromnej miłości do języka hiszpańskiego, byłoby to troszkę nudne. A tak, zarówno wśród idiomów, jak i wyrażeń używanych na co dzień, znajdziemy takie, które brzmią identycznie po polsku i po hiszpańsku:

Lo mejor es enemigo de lo bueno - lepsze jest wrogiem dobrego

Nadie es profeta en su tierra - nikt nie jest prorokiem we własnym kraju

No es tan feo el diablo como lo pintan - nie taki diabeł straszny jak go malują

Matar el tiempo - zabić czas

Armarse de paciencia - uzbroić się w cierpliwość

oraz takie, których znaczenie jest bardzo podobne, choć użyto w nich innych przykładów:

De tal palo, tal astilla - jaki ojciec, taki syn.

Mimo że znaczenie jest niemal identyczne, w hiszpańskiej wersji jako metafory użyto słowa “palo”, które można tłumaczyć jako “kij” lub “drewno” oraz słowa “astilla”, czyli “drzazga”.

A buenas horas, mangas verdes - rychło w czas.

Skąd wzięły się w hiszpańskim powiedzeniu tajemnicze “zielone rękawy”? Chodzi o członków jednego z pierwszych korpusów policyjnych powstałych około XV wieku, którzy to wyróżniali się zielonymi elementami stroju oraz nieporadnością w utrzymywaniu porządku.

El mundo es un pañuelo - świat jest mały.

Po polsku świat jest mały, a po hiszpańsku jest “chustką”, a może i nawet “chusteczką”.

Le falta un tornillo - brakuje mu piątej klepki.

Po hiszpańsku szaleńcom brakuje śrubki.

La media naranja - druga połówka.

Sądząc po tym wyrażeniu hiszpańskim symbolem miłości powinna być pomarańcza, jako że całe życie szukamy właśnie drugiej połówki tego owocu.

Wychodzi więc na to, że pomimo sporej odległości na mapie, hiszpański w wielu aspektach pokrywa się z językiem polskim. Choć prawdopodobnie Polakom jest o wiele prościej to zauważyć, jako że pomijając kwestię podobieństw, gramatyka i fonetyka języka polskiego jest na tyle bardziej złożona, że uczącym się go Hiszpanom zdecydowanie więcej czasu zajmuje przebrnięcie przez jej trudne aspekty i dostrzeżenie punktów wspólnych.

Posted on 12/09/2017 by Edyta Pukocz