Twoja strona do nauki hiszpańskiego

Katedra w Salamance i jej nietuzinkowi mieszkańcy

W listopadzie razem z blogerami językowo-kulturowymi jako temat przewodni akcji “W 80 blogów dookoła świata” wybraliśmy dziedzictwo UNESCO w różnych krajach, co brzmi bardzo podniośle i...poważnie. Z lekkim niepokojem zaczęłam więc przeglądać listę hiszpańskich zabytków, które trafiły na zaszczytną listę UNESCO, myśląc, że przyjdzie mi tutaj opisywać same ważne i dostojne przybytki kultury. Ku mojemu wielkiemu zadowoleniu, na liście znalazłam jednak historyczne centrum Salamanki, które obejmuje mnóstwo fantastycznych miejsc. A w jednym z nich znajdziemy obiekty zupełnie niespodziewane, innymi słowy, niepoważne elementy w bardzo poważnym miejscu, które cieszą moje oczy przy każdej wizycie w tym tak bardzo studenckim mieście.

Turystom Salamanka kojarzy się głównie z poszukiwaniem słynnej żaby, która usadowiła się na jednej z wyrzeźbionych czaszek zdobiących fasadę Universidad de Salamanca. Tymczasem parę ulic dalej tropiciele o sokolim wzroku do swojej dyspozycji mają również północną fasadę słynnej Nowej Katedry (la Catedral Nueva de Salamanca), którą zamieszkują niespodziewani - jak na tak wiekową budowlę - przybysze. Wytężając wzrok na Portada de Ramos dojrzymy bowiem, między innymi, - figurki astronauty, rysia, byka, raka, bociana, zająca oraz smoka z rożkiem lodów (choć mnie kojarzy się on raczej z lwem). Tych mini rzeźb jest ponoć więcej - mnie jednak nigdy nie udało się nigdy dojrzeć nic innego poza wyżej wymienionymi. Również dlatego, że przy tej części katedry jest z reguły tłoczno. Astronauta i spółka są trochę jak Mona Lisa - każdy chce im zrobić zdjęcie i rozwikłać zagadkę.

Smok z lodami

Niestety w przypadku naszej fasady, zagadka jest już rozwiązana. Okazuje się (a przynajmniej do takich informacji dotarłam), że zgodnie z prawem dotyczącym dziedzictwa historycznego Hiszpanii, w przypadku gdy dany zabytek jest restaurowany należy pozostawić po tym procesie jakiś ślad. Nie zagłębiałam się w temat aż tak bardzo, by rozstrzygnąć, czy prawo nakazuje wprowadzenie elementów charakterystycznych dla danej epoki czy jest to interpretacja organów odpowiedzialnych za cały proces - niemniej, to, co zasługuje na naszą uwagę to przecież przyjemny dla oka efekt końcowy, czyż nie?

Katedra w Salamance

Tym sposobem Portada de Ramos przyćmiła popularnością nawet główną część katedry, choć akurat w tym przypadku to nie tyle zasługa żarłocznego smoka i kolegów, co położenia. Tak się bowiem składa, że ta część katedry znajduje się tuż obok bardzo przestronnego placu (Plaza de Anaya), który jest o wiele lepszym (choć nie jedynym) miejscem do zrobienia zdjęcia. Wejście główne do katedry znajduje się z kolei na bardzo ciasnym placyku, z którego nie sposób objąć całości. Z tego też powodu katedra w Salamance rzadko jest fotografowana “od przodu” w przeciwieństwie do, na przykład, Notre-Dame de Paris i wielu innych.

A skoro o katedrze mowa - tak naprawdę katedry są dwie. La Catedral Vieja i La Catedral Nueva - czyli Stara i Nowa Katedra, chociaż “nowa” jest tutaj pojęciem umownym - powstała ona bowiem w latach 1513 - 1733. Stara część katedry uchowała się cudem. Początkowo planowano zburzyć ją całkowicie i na jej miejscu postawić nową. Na szczęście, konieczność zachowania miejsca kultu religijnego na czas budowy okazała się być wystarczającym argumentem, by zamiast burzyć, wkomponować nową część w tę starszą. A cały ten wysiłek po to, by nadać więcej splendoru studenckiemu miastu - powstała około XII wieku La Catedral Vieja nie była, zdaje się, wystarczająco okazała.

Oczywiście katedra to nie tylko “opakowanie”, ale i równie bogate wnętrze - niestety nie ma tam żadnych niepoważnych atrakcji. A ponieważ pisanie o poważnych i wzniosłych rzeczach to nie do końca moja domena, na pocieszenie odsyłam do oficjalnej strony katedry po hiszpańsku, choć oczywiście wszystkie zdjęcia czy opowieści bledną w momencie, gdy widzimy historyczne centrum Salamanki na własne oczy. Jak zawsze zresztą. A może nie?

Rezerwujesz już bilet do Salamanki? Najpierw sprawdź, co napisali pozostali blogerzy biorący udział w tej odsłonie akcji, tak żeby nie trzeba było uzupełniać rezerwacji o nowe miejsca:

Austria: Viennese breakfast - Austria na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO

Chiny: Biały Mały Tajfun - Lijiang

Francja: Demain,viens avec tes parents - UNESCO

Gruzja: Gruzja okiem nieobiektywnym - Dziedzictwo narodowe, Dziedzictwo Światowe

Irlandia: W Krainie Deszczowców - Irlandzkie obiekty na liście Unesco

Japonia: japonia-info.pl - Kuchnia japońska dziedzictwem światowym

Kirgistan: Kirgiski.pl - Obiekty UNESCO w Kirgistanie

Niemcy: Niemiecki po ludzku - Obiekty na liście UNESCO - ślady rzymskiej kultury w Trier

Szwajcaria: Szwajcarskie Blabliblu - Obiekty wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Naturalnego UNESCO w Szwajcarii

Szwecja: Szwecjoblog - Tu byłam, czyli 3 obiekty z listy UNESCO w Szwecji

Turcja: Turcja okiem nieobiektywnym - Obiekty z listy UNESCO- zwiedzamy Efez

Wielka Brytania: Blog edukacyjny o angielskim po polsku - W tajemniczym kręgu Stonehenge

English Freak - W 80 blogów, czyli Tower of London jako jeden z obiektów UNESCO w Wielkiej Brytanii

Daj Słowo - Wybrzeże Jurajskie na południu Wielkiej Brytanii

Włochy: Studia, parla, ama - W 80 blogów, czyli obiekty UNESCO we Włoszech: ciekawostki

Po Prostu Włoski - Ciekawostki o Wenecji i jej lagunie

Różne kraje: Enesaj.pl - Turkijskie obiekty UNESCO

A jeśli chcesz stać się częścią naszej grupy,napisz maila pod adres: blogi.jezykowe1@gmail.com. Nowe osoby przyjmowane są raz na kwartał.

80blogow

Źródła:

1, 2, 3

Posted on 25/11/2017 by Edyta Pukocz